Screenshot_2025-11-30_11.24.43.webp
Szczegóły
StanNowe

Opis produktu

Wiemy, że trochę za wcześnie na sprawdzanie kart bingo na 2026 rok, ale jeśli na Twojej karcie znajduje się pozycja „popularny projekt indie rockowy powraca po przerwie”, śmiało ją zaznacz: Crooked Fingers, długoletni projekt zespołu i pseudonim sceniczny legendarnej twórczości Erica Bachmanna z lat 1998-2016, powracają. W lutym 2026 roku Crooked Fingers wyda swój pierwszy album od „Breaks in the Armor” z 2011 roku: „Swet Deth”. Powrót Bachmanna do Crooked Fingers był spowodowany rozmachem utworów na „Swet Deth”, które wymagały bardziej złożonych aranżacji i większej przestrzeni brzmieniowej niż jego ostatnia solowa twórczość. Aby osiągnąć to, co uważał za niezbędne, zaprosił do współpracy kilku przyjaciół – Jeremy'ego Wheatleya na perkusji i instrumentach perkusyjnych, Jona Rauhouse'a na gitarze hawajskiej – oraz wymarzony zespół nowych współpracowników – w tym Matta Berningera i Sharon Van Etten – do współpracy na sesjach nagraniowych. Po latach solowych tras koncertowych, rozszerzenie brzmienia stanowiło podobne wyzwanie jak nagrywanie z Crooked Fingers, co ułatwiło decyzję o powrocie do nazwy. Na początek teledysk do debiutanckiego singla „Cold Waves” z udziałem Maca McCaughana z Superchunk. „Cold Waves” to ekscytujący, nowy początek, który pokazuje, do czego Bachmann jest zdolny jako Crooked Fingers. Jego ironiczne, pełne empatii podejście do radzenia sobie z bólem rozstania przekształca się w hymn dzięki grze na perkusji Wheatleya, a dzięki harmoniom McCaughana w czysty power-popowy geniusz. Pewnego popołudnia syn Erica Bachmanna wrócił ze szkoły ze stertą rysunków, które narysował – wszystkie były dość przerażające. „Były tam wrony i upiorne postacie z kosami i nagrobkami” – wspomina. „Na jednym z nich napisał 'DETH, SWET DETH' i wtedy do mnie dotarło”. „Swet Deth”, pierwszy album Bachmanna wydany pod pseudonimem Crooked Fingers po 15-letniej przerwie, kręci się wokół tego obrazu: choć piosenki traktują o śmierci, niosą ze sobą również słodycz, ironiczną wrażliwość w tekstach, wynikającą z doświadczenia przez niego wielu form śmierci i życia, które po niej następuje. Crooked Fingers to historycznie nieuchwytny koncept – nie ma dwóch identycznych albumów, a dwa składy studyjne i koncertowe są identyczne. Kiedy w tych utworach usłyszał partie wymagające instrumentów, na których nie grał, lub wokalu wykraczającego poza jego skalę, poszerzył listę gościnnych muzyków bardziej niż na jakimkolwiek innym albumie w swoim dorobku, wliczając w to Sharon Van Etten („Haunted”), Matta Berningera z The National („From All Ways”) i Maca McCaughana z Superchunk („Cold Waves”). Zaczął jednak od rodziny, przyjaciół i częstych współpracowników. Jon Rauhouse gra na gitarze pedałowej steel. Żona Bachmanna, Liz Durrett, śpiewa, podobnie jak członkowie jego zespołu koncertowego, Skylar Gudasz i Avery Leigh Draut (z Night Palace). Ta kolekcja piosenek emanuje swobodą, rytmem, który pozwala zapomnieć o ich udręce i lękach, jakby śmierć była jedynym celem albumu, a nie tym, co ją poprzedza. Dla Erica Bachmanna był to czas rozwoju, zarówno jako muzyka, jak i człowieka. Niczym drzewo wyrastające z cmentarza na okładce, „Swet Deth” jest zaskakujący i bujny, niczym plama koloru na ponurym tle, świadectwo życia w cieniu swojego przeciwieństwa. „RIP Eric Bachmann” – głosi napis na nagrobku. Jako Crooked Fingers nigdy nie czuł się tak żywy. Nowy produkt

Crooked Fingers - Sweet Tooth CD Nowość

()
Niemcy
€15.99
0
Ilość
Numer artykułu1005472
Opcje dostawy
Deutsche Post
€3.99
Metody płatności
Proszę się zalogować, żeby zobaczyć metody płatności.
Sprawdź