Ich dziesiąty album »Into Oblivion« podkreśla pozycję Lamb Of God jako weterana muzyki i udowadnia, że zespół nie ma już nic do udowodnienia nikomu: »Into Oblivion« nawiązuje do ich korzeni, charakterystycznego groove'u, a jednocześnie eksploruje nowe terytoria.
Jeśli zapytasz wokalistę Randy'ego Blythe'a o tytuł albumu »Into Oblivion«, odpowiada wprost: »Bo właśnie do tego zmierzamy. Album opowiada o trwającym i szybkim rozpadzie umowy społecznej, zwłaszcza tutaj, w Ameryce. Rzeczy, które 20 lat temu wywołałyby horror, są dziś akceptowalne." Blythe analizuje także osobistą odpowiedzialność jednostki. "Coraz większa niezdolność ludzi do akceptowania niepewności sprawiła, że szukają kogoś, kto powie im: 'Wszystko będzie dobrze, dopóki we mnie wierzysz. Mam wszystkie odpowiedzi. Tylko ja mogę rozwiązać ten problem" – mówi Blythe. To jest dobrowolne zrzeczenie się zdolności działania i odpowiedzialności."
"Into Oblivion" został wyprodukowany przez jej wieloletniego partnera Josha Wilbura. Nagrano go w trzech różnych studiach: perkusję wyprodukowano w The Bakery w Richmond, a ścieżki gitarowe i basowe w domowym studiu Marka Mortona w Wirginii. Nagrania wokalne odbywały się w Total Access, legendarnym studiu w Redondo Beach w Kalifornii, gdzie powstały "My War" Black Flag oraz przełomowe albumy Hüsker Dü, Descendants i Saint Vitus. Kiedy wszedłem, od razu poczułem się jak w domu. Czułam tę punkrockową historię, która jest całkowicie moim światem," entuzjastycznie mówi Blythe. Ostatecznie wszystkie te czynniki – muzyka, nagrania, tematy tekstów i twórcze cele zespołu – połączyły się w »Into Oblivion«.
Lista
utworów LP
Strona A: Into Oblivion
Parasocial Christ
Sepsis
The Killing Floor
El Vacío
Strona B: St. Catherine's Wheel
Blunt Force Blues
Tyran
tysiąc lat
Opracuj / Zniszcz